Makarska jako pionier krajowy wyznacza nowe ścieżki w turystyce i zarządzaniu porządkiem: popularne nadmorskie miasteczko jest pierwszym miastem w Chorwacji, które drastycznie ogranicza nocną sprzedaż alkoholu w sklepach.
Na swoim ostatnim posiedzeniu rada miasta Makarska przyjęła nowe rozporządzenie. W związku z powyższym od godziny 21:00 obowiązuje całkowity zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach spożywczych, piekarniach, kioskach (sklepach tytoniowych) i wszystkich innych punktach sprzedaży na terenie miasta. do 6:00.
Najważniejsze szczegóły nowego rozporządzenia w skrócie:
Zakres: Zakaz dotyczy wyłącznie handlu detalicznego i punktów sprzedaży.
Wyjątek dotyczący gastronomii: Rozporządzenie nie dotyczy restauracji, barów, kawiarni i innych obiektów gastronomicznych. Alkohol może być tam nadal serwowany bez zmian.
Godziny otwarcia: W związku z tym standardowe godziny otwarcia sklepów nie ulegają zmianie – sprzedaż napojów alkoholowych jest możliwa dopiero od godziny 21.
Kontrola: Przestrzeganie przepisów monitorują inspektorzy państwowej inspekcji.

Tło: walka z hałasem i Śmieci
Zwłaszcza w szczycie sezonu turystycznego, w nocy na historycznej starówce i w rejonie miejskich plaż zawsze odbywają się masowe zgromadzenia. Konsekwencjami są zakłócanie spokoju, wandalizm, zakłócanie porządku publicznego i ogromne góry śmieci.
Burmistrz Zoran Paunović podkreśla, że nie jest to „zakaz dla samego zakazu”:
„Naszym celem jest zachowanie spokoju, porządku i przyjemnej atmosfery w naszym mieście – zarówno dla naszych współobywateli, jak i naszych gości. Chcemy, aby Makarska była miejscem przyjaznym do życia i zrównoważonym miejsce.”
Krytyka wdrożenia: „półkompromis”?
Chociaż Makarska jest pierwszym miastem, które skorzystało z nowej swobody prawnej, jaką zapewnia chorwacka ustawa o turystyce, pojawiają się również krytyczne głosy w jej własnych szeregach. Zastępca burmistrza Antonia Radić Brkan określiła to rozwiązanie jako „połowiczne rozwiązanie”.
Administracja miasta w rzeczywistości zwróciła się do właściwego ministerstwa o dalsze uprawnienia:
Regulacja godzin otwarcia sklepów: gminy chciały same decydować, kiedy sklepy muszą same decydować zamknij.
Podział zakazu na strefy: Chcieliśmy ukierunkowanego ograniczenia (np. tylko na plaże i centrum, a nie na obrzeża).
Obydwie propozycje zostały odrzucone przez ministerstwo Radić Brkan widzi jednak pozytywny efekt uboczny: rozwiązanie chroni lokalnych restauratorów przed nieuczciwą konkurencją ze strony dużych, głównie zagranicznych sieci supermarketów, które dla wielu z tych międzynarodowych sieci przyciągają klientów zakazy nocnej sprzedaży i tak nie są niczym nowym, ponieważ są już standardem w ich krajach pochodzenia.